1/11
zamknij < >

Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. "Takiego bubla dawno nie widzieliśmy"

Zdjęcie numer 1 w galerii - Latarnia na środku nowej drogi rowerowej.

PIOTR PURZYŃSKI

Latarnia na środku nowej drogi rowerowej wzdłuż alei Piłsudskiego w Dąbrowie Górniczej
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 7 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 8 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 9 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 10 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
  • Zdjęcie numer 11 w galerii Latarnia na środku nowej drogi rowerowej. &#034;Takiego bubla dawno nie widzieliśmy&#034;
Komentarze
"przejeżdżająca przez przejście rowerzystka, chcąc ominąć słup wjechała na wąski chodnik, niemal nie zderzając się z matką z dzieckiem" 1. Czy słup jest widoczny z daleka? 2. Jeśli słup jest widoczny z daleka to co stanowi przeszkodę żeby przed nim zwolnić? 3. Czy słup powinien być na wąskim chodniku, żeby matka z dzieckiem musiała się przez niego przeciskać?
@bartoszcze Nie, słup powinien być na pasie zieleni, to naprawdę nie przerasta możliwości projektantów
już oceniałe(a)ś
20
0
@bartoszcze Masz rację... chodnik i DDR powinny być szerokie, żeby nikt nie musiał się przeciskać. Natomiast DDR powinien leżeć w ciągu ulicy. Słup na środku DDR pokazuje, jak poważnie podchodzi się do budowy infrastruktury dla rowerzystów. PS. Przeszkodę, żeby zwolnić przed słupem stanowi to, że rowerzysta jest na przejeździe i powinien go sprawnie opuścić.
już oceniałe(a)ś
10
0
@bartoszcze Słup stanowi przeszkodę bo w połączeniu z zamocowanym na nim odblaskiem powoduje, że z której strony by się go nie omijało to istnieje ryzyko zahaczenia o odblask i wywrotki. Na zupełnym marginesie - tam jest tak wąsko, że na oko patrząc należałoby w ogóle DDR przysunąć do jezdni i poszerzyć chodnik bo wychodząc ze sklepu mozna po prostu wejść komuś pod koła.
już oceniałe(a)ś
7
0
@bartoszcze Widać, że zupełnie nie rozumiesz czym jest DDR. To jest DROGA, tak samo jak jezdnia samochodowa. Czy ktoś na skrzyżowaniach stawia latarnie na środku? Nie ważne, czy widoczny, czy nie. Nie, nie stawia. Czy ktoś na skrzyżowaniach montuje kilkucentymetrowe krawężniki? Nie, nie stawia. Czy ktoś robi na jezdniach zakręty o 90 stopni i promieniu 1m? Nie, nie robi. To dlaczego takie rzeczy dzieją się na drogach dla rowerów?
już oceniałe(a)ś
14
4
@the_xy Bo dla osób odpowiedzialnych za budowę DDR rowerzysta to taki pieszy, który ma rower. Niestety.
już oceniałe(a)ś
8
0
@the_xy Jeżeli coś jest w ciągu chodnika to jest ścieżką a nie drogą, to po pierwsze. A tu ewidentnie zabrano część chodnika na ścieżkę. Na drogę zapewne należałoby zniszczyć zieleń. Po drugie, Twoja (i pozostałe) odpowiedź zupełnie nie odnosi się do moich pytań, czyli de facto przyznaje mi rację - że niezależnie od tego, czy ta latarnia się tam powinna znajdować (nie powinna, ale jest), spowodowanie kolizji przy wjechaniu na chodnik w celu ominięcia słupa jest wyłączną winą rowerzysty, który nie zachował elementarnej ostrożności.
już oceniałe(a)ś
8
7
@bartoszcze troszkę zabrnąłeś. teoretycznie masz rację , ale........ to ale nie jest nawet duże - jest olbrzymie!!! ścieżki rowerowe i drogi rowerowe buduje się tak naprawdę dla.......kierowców i samochodów. tak! "one less car" to nie jest wymysł i powinno się to robić starannie i z głową. po co przejazd rowerowy przez jezdnię skoro za metr trzeba by zejść z roweru i ustąpić miejsca pieszym? w innych tematach można podziwiać twoje wyważenie i wiedzę , tym razem się nie popisałeś :) a tak na marginesie: już widzę jak piesi z upodobaniem maniaka spacerują tylko i wyłącznie po tym ładnym czerwonym :D:D:D
już oceniałe(a)ś
4
2
@bartoszcze "Jeżeli coś jest w ciągu chodnika to jest ścieżką a nie drogą, to po pierwsze." DROGĄ dla rowerów jest to, co zarządca drogi oznaczy jako DDR. I nie ważne czy "zabierze się" ją z chodnika, z jezdni, z pasa zieleni czy zlikwiduje się w tym celu zieleniaka. "Na drogę zapewne należałoby zniszczyć zieleń." A niby czemu zieleń? Ja tam widzę obok 3 pasy jezdni. Spokojnie zmieści się tam DDR bez: 1. napuszczania rowerzystów na słupy lub pieszych, 2. bez gniecenia się pieszych pod ścianami budynków, 3. bez wycinania zieleni. Ale domyślam się, że taka możliwość w betonowo-samochodziarskiej głowie się nie mieści. Co do Twojej niby-racji: odwracasz kota ogonem. Największą winą jest dopuszczanie do wydawania publicznych pieniędzy na bublowatą infrastrukturę.
już oceniałe(a)ś
6
2
@bartoszcze NIe zniszczyć zieleń, tylko zlikwidować jeden z trzech pasów jezdni. Dwa i tak wystarczą.
już oceniałe(a)ś
5
1
@profes79 Na słupie nie można używać tego typu tablicy U bo jest ona przeznaczona tylko do oznaczeń rozwidleń na drogach ekspresowych, autostradach. Jej obrys jak sam zauważyłeś powoduje, ze światło DDR jest jeszcze mniejsze. Dla tego typu przeszkód jak już są stosuje sie taśmy odblaskowe, ich parametry są ściśle określony.
już oceniałe(a)ś
3
0
@Gość: marcin przecież celem przebudowy była wymiana nawierzchni na Piłsudskiego więc można było ją poszerzyć o DDR tak jak to zrobiono na Alejach.
już oceniałe(a)ś
4
0
@grzespelc Wiesz, mnie bardzo bawi przekonanie innych że jestem przeciwko wybudowaniu drogi rowerowej gdzieś w Dąbrowie. Prawie tak samo jak ich niezdolność zrozumienia, że to co wybudowano nie jest drogą rowerową, tylko zabraną pieszym częścią chodnika, na której rowerzyści nie powinni się zachowywać jak na Drodze Rowerowej. I o tym od początku piszę :)
już oceniałe(a)ś
2
0
@bartoszcze Ale gdzie widzisz, że jest to "w ciągu chodnika"? Ewidentnie jest oddzielone - krawężnik, inna nawierzchnia, kolor, oznakowanie. Nie wymyślaj. Poza tym ustawa "prawo o ruchu drogowym" nie zna czegoś takiego jak "ścieżka rowerowa". To w jako sposób jest oznakowany słup na środku DDR nie ma znaczenia, jego nie powinno tam być. Nie zganiaj winy na rowerzystę, który unikał zderzenia z przeszkodą - z artykułu nie wynika z której strony jechał i w jakich warunkach a na zdjęciu 7 wyraźnie widać, że mógł być oślepiony słońcem świecącym prosto w twarz. A rower w miejscu się nie zatrzyma. Ten fragment Twojej wypowiedzi jest przezabawny: "to co wybudowano nie jest drogą rowerową, tylko zabraną pieszym częścią chodnika, na której rowerzyści nie powinni się zachowywać jak na Drodze Rowerowej." Czyli rowerzysta jadący wytyczoną i oznakowaną DDR musi zastanawiać się czyim kosztem została wybudowana i jeśli kosztem chodnika to uważać na ludzi, którzy mieliby prawo na nią wleźć jak święte krowy? A jeśli DDR jest zbudowana kosztem pasa zieleni? Albo przez zwężenie jezdni? A gdyby DDR została wytyczona po starym nasypie kolejowym to co, ma się zastanawiać czy zza zakrętu mu pociąg nie wyskoczy? Pomyśl trochę i zacznij mieć pretensje do tego, kto bubel dopuścił a nie obwiniać tych, których do korzystania z takiego bubla zmusza prawo.
już oceniałe(a)ś
3
2
@the_xy "W ciągu chodnika", czyli zabrano część chodnika na potrzeby rowerzystów, zostawiając wąski pasek dla pieszych. A skoro próbujesz bawić się w przepisy, to czy rowerzysta ma prawo poruszać się po chodniku, jeżeli ma dostępną Drogę Rowerową? Otóż nie ma, więc bez względu na to co myślisz o przeszkodzie, wyłączną winą rowerzysty było spowodowanie kolizji z pieszym _na_chodniku_. Dowcip o rowerzyście co to go słońce oślepiło i nie zobaczył słupa, zapamiętam. Aha, trawnika po drugiej stronie pewnie też nie widział...
już oceniałe(a)ś
2
2
@bartoszcze Oczywiście, że ponosi winę. Co nie znaczy, że nie ma prawa zrobić wszystkiego, żeby uniknąc kolizji. Ale Ty od razu byś go rozstrzelał za to, że omijał słup bo powinien wg Ciebie się zatrzymać, zsiąść, przejść na chodnik, ominąć, wrócić na DDR i kontynuować jazdę. Gratulacje. Co do oślepienia - przejedź się DK94 ok 16 od Olkusza do swojej Dąbrowy, zobaczysz co to jest oślepienie przez słońce, które świeci centralnie w twarz nisko nad horyzontem, zrozumiesz, że to nie jest dowcip. Gdzie widzisz trawnik po drugiej stronie słupa? Ja widzę 2 znaki drogowe za którymi jest wysoki krawężnik. A dalej w bok już tylko jezdnia. Chyba też Cie słońce oślepiło ale tak, że widzisz rzeczy, których nie ma. Wsiądź na rower, przejedź i zobacz a nie pitol przed monitorem.
już oceniałe(a)ś
0
0
@the_xy "Oczywiście, że ponosi winę" No i cały flejm o to okazał się bez sensu skoro od początku mam rację :) "zrobić wszystkiego, żeby uniknąc kolizji" Ja właśnie o tym. O uniknięciu kolizji z pieszym znajdującym się poza drogą rowerową, czyli w miejscu, gdzie rowerzysty nie miało prawa być. "zobaczysz co to jest oślepienie przez słońce, które świeci centralnie w twarz nisko nad horyzontem" Wiem jak działa słońce świecące nisko nad horyzontem. Wiem również, że człowiek, który nie widzi dobrze drogi, ZWALNIA, a nie jedzie na pałę. "Ja widzę 2 znaki drogowe" ..które nie są w krawędzi drogi rowerowej, czyli jest tam dodatkowe miejsce na wykonanie manewru. Chyba, że się jedzie zbyt szybko i wychodzi z założenia, że cała droga moja. Eksperymentalnie przećwicz sobie tę samą sytuację na "samochód oślepiony przez słońce nie zauważył przeszkody na jezdni i omijał ją wjeżdżając na drogę rowerową, omal nie zderzając się z rowerzystą".
już oceniałe(a)ś
0
0
@bartoszcze Żeby ominąć taki słup na takiej wąskiej ścieżce, praktycznie trzeba zwolnić do zera i przeprowadzić rower obok. Dlaczego latarni nie ustawia się w jezdniach? Przecież tez je widać z daleka.
już oceniałe(a)ś
0
0
@agak23 Latarnia jest tam od blisko 40 lat, w dodatku - tak jak w całym ciągu Sobieskiego, Królowej Jadwigi, Piłsudskiego - jest konstrukcją nośną tramwajowej sieci trakcyjnej. Oczywiście wszystko można przerobić, ale wymaga to sporych nakładów finansowych. W dodatku ten fragment ulicy w Gołonogu jest i tak już mocno "naciągany". Osiedle budowano, gdy droga była wąska - jezdnia znajdowała się na miejscu dzisiejszego torowiska - a linii tramwajowej nie było. Miejsca na chodniki i pasy zieleni było sporo, chodniki nie były też bezpośrednio pod budynkami. Niestety budowa linii tramwajowej i dwupasmowej drogi spowodowała "wyeksmitowanie" chodników pod same mury i zwężenie ich do minimum. Dlatego dzielenie tych i tak wąskich chodników na pół oraz wyznaczanie "drogi dla rowerów" jest chore. I tak właśnie, jak widać na zdjęciach, kończy się robienie czegoś na siłę - żeby tylko pokazać, że budujemy drogi dla rowerów, nawet tam, gdzie z braku miejsca będą one tylko atrapą.
już oceniałe(a)ś
0
0
Prawda jest taka, że gdyby nie trasy nad Pogoriami, DG byłaby rowerową dziurą. Już więcej ścieżek jest w Sosnowcu
@Gość: Julek Droga wokół P3 winna być podzielona na pieszą i rowerową a nie wspólną, po drugie zaczyna pękać jej nawierzchnia, po trzecie nie jest spójna nawierzchniowo.
już oceniałe(a)ś
4
0
@Gość: Julek Wszystkie projekty przebudowy skrzyżowań + DDR w Sosnowcu był dostępne online. Każdy mógł zobaczyć wszystko na planach inżynieryjnych i tako powinno być!
już oceniałe(a)ś
3
0
Uchu, widzę że terrorowerzyści w natarciu. Szkoda, że użycie rowerów w miastach jest w takiej skali jak poparcie dla KORWINa (obecnie kilkuprocentowe), czyli szumu dużo, hasła nierealne i niewspółmierne do potrzeb. Pomijam wątki rekreacyjne użycia roweru, bo faktycznie w Dąbrowie jest gdzie pojeździć dla oddechu. Tylko czy po to trzeba katować przestrzeń miejską takim wciskaniem na siłę ścieżek rowerowych? Przecież ulicą też można jechać (niekoniecznie główną). Jeżdżę po Dąbrowie w tygodniu i nie widzę ludzi na rowerach, bo faktycznie na rowerach do pracy to jeździ niewiele osób i pewnie ten fragment tego nie zmieni, ani na plus ani na minus. Poza tym po to aby te miejsca przez pół roku stały puste to nie ma co wciskać ich gdzie popadnie.
@Gość: WEra "Poza tym po to aby te miejsca przez pół roku stały puste to nie ma co wciskać ich gdzie popadnie." Większej bredni dawno nie czytałem. Po co więc trzy pasy drogi przez sobotę i niedzielę utrzymywać , skoro prawie nikt nie jeździ. Oddać Bułgarom pod targowisko, żeby się na Morcinka nie męczyli w ścisku. Rusz tyłek, wyjedź gdzieś poza ten grajdołek, popatrz jak to się w Europie robi, nie kompromituj się...
już oceniałe(a)ś
8
3
@kelo To prawda, w niedzielę Piłsudskiego do godziny 11:00 jest pusta, można w piłkę grać. Gdyby były porządne połączenia rowerowe pomiędzy osiedlami a Urzędem Miasta, Centrum Handlowym (Kraków M1 Al Pokoju to świetlny przykład) to sam byś się zdziwił ilu jest rowerzystów. Poza tym piszesz o terenach do jazdy dla oddechu. Mam je głeboko w dupie. Scieżki wytyczone w lesie. Nie każdy rowerzysta to wyczynowiec - a gdy chce rowerem dojechać na Pogorie to z wielu dzielnic jest to bardzo ciężkie jak np z Gołonoga od przejazdu Gołonóg Dworzec, robiono remont pod kanalizacje i nie zrobiono nic z myślą o rowerzystach którzy w sezonie i poza jeżdzą tą droga w ogromnym obłożeniu.
już oceniałe(a)ś
5
0
@Gość: WEra No ewidentnie Pani z urzędu albo z partii rządzącej w mieście. Skoro w Dąbrowie nie ma rowerzystów to po co miasto zgarnęło kilkaset, powtarzam KILKASET milionów na rozwór tras rowerowych? No chyba że one również mają wyparować jak ta kasa z centrum onkologii dąbrowskiego szpitala.
już oceniałe(a)ś
7
1
@Gosc: Officer Ewidentnie Rowerotaliban z Ciebie. Dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele. Nie kilkaset milionów na rowery tylko coś mi się wydaje, że mniej i nie tylko na rowery (parkingi na pewno, co więcej doczytaj i podaj). To trochę jak z ostatnio z tym gejostwem, też popularne, ale żeby aż tak brzydzić rowery, lepiej nie. Wiem, że ostatni to czas na radykalizmy, ale czy to na zdrowie wychodzi? Spytaj lekarza, może nie z ZCO.
już oceniałe(a)ś
0
5
@Gość: WEra Lepiej by cykliści nie jeździli ulicami, skoro ominięcie słupa jest wyzwaniem to co będzie z dużo większym autem. Na jezdni można spotkać dużo więcej "zakrętów śmierci" pod niewiarygodnie ostrym kątem 90 stopni. Dodatkowo większe stężenie spalin może skutkować dalszym niedotlenieniem.
już oceniałe(a)ś
3
0
@Gosc: Officer Napisz wyraźnie o jakie kilkaset milionów na trasy rowerowe ci chodzi, bo chyba coś ci się przyśniło :) Nigdy nie słyszałem żeby miasto taką kasę dostało :)
już oceniałe(a)ś
0
0
@Gosc: tarrik Przepraszam bardzo, mój błąd nie kilkaset milionów a kilkadziesiąt (twojezaglebie.pl/ogromne-inwestycje-rowerowe-w-dabrowie-gorniczej-70-milionow-na-zielona-mobilnosc-68443) - odsyłam do wójka Google. Dobrze w takim razie, że UM w DG zmarnotrawi na nieudane inwestycje "tylko" kilkadziesiąt a nie kilkaset milionów.
już oceniałe(a)ś
0
0
@Gosc: Officer Coś mi się zdaje, że jeśli na same ścieżki rowerowe zostanie wydane te 60kilka milionów to faktycznie będą one zmarnotrawione. Chyba musiałaby się ziemia obrócić, aby był sens jeżdżenia nimi przez cały roku, bo zwykle o tej porze ruch rowerowy zamiera. Przez to będziemy musieli patrzeć przez 120-140 dni w roku patrzeć jak piesi się gniotą (lub kierowcy), bo ktoś kiedyś wymyślił pasy dla rowerów w głównej osi miasta. Uważam, że jest miejsce dla rowerów w mieście. Tak uważam, ale nie do przesady, z dozą rozsądku, w takich miejscach, gdzie faktycznie ruch ma sens. Oczywiście zamiast jechać na hutę tą nową ścieżką, to pojadę równoległą Kosmonautów w Kasprzaka (jest DDR jak to piszecie) i wokół górki gołonoskiej i heja w dół lub w prawo Kasprzaka. Tym duktem, średnia przyjemność. Nawet pokusiłbym się o jechanie Podlesiem i w Tworzeń od tyłu pod hutę. Takim sposobem - i droga nie ma sensu z pieszymi, a "budowniczowie" też wpadli na minę, bo na siłę coś chcieli zrobić pod mainstream. W ogóle to wolałbym liczyć na połączenia z dzielnicami zielonymi, mało kolizyjnymi z samochodami trasami. Do tego na Pogorie, Podlesie, Siewierz, Będzin.
już oceniałe(a)ś
0
0
a ile zmarnowali na to naszych pieniędzy?
@Gość: aska kasa była po części z UE
już oceniałe(a)ś
3
0
@Gosc: qwww Pytanie pomocnicze: skąd UE bierze kasę?
już oceniałe(a)ś
3
0
koleżanki i koledzy ta chora sytuacja została zgłoszona do TVN Turbo!
już oceniałe(a)ś
5
4
Z ciekawości - zdjęcie nr 1: z lewej strony widać znak D-6b ustawiony ewidentnie w stronę osób, które chciałyby skręcić w prawo z Piłsudskiego... tylko, że tak skręcić nie wolno bo ulica jest jednokierunkowa o czym informują znaki poziome i pionowy "zakaz wjazdu" widoczny za tujami. Kto to projektował, kto to zatwierdził, kto zbudował i dlaczego wszyscy jeszcze mają pracę?!
@the_xy Tak to prawda, jak tylko będę tam osobiście zgłoszę to w WKID DG
już oceniałe(a)ś
0
0
@the_xy Nie do końca - ten znak odnosi się do przejścia na Piłsudskiego właśnie - które zresztą widać w tle. To, że jest przekręcony, to wina zapewne ekipy remontowo-budowlanej lub jakiegoś "żartownika". Mieszkam obok, to wiem ;)
już oceniałe(a)ś
0
0
@Gosc: Mieszkaniec III Powstania Slaskiego Nie może się do niego odnosić bo ten znak ustawia się BEZPOŚREDNIO przy przejściu dla pieszych połączonym z przejazdem dla rowerów a nie dobre 15m przed nim. Do ostrzegania o zbliżaniu się do takiego miejsca używa się innych znaków, np A-16 ale to w obszarze niezabudowanym. Znak D6-b jest ustawiony ewidentnie błędnie, nieważne czego się odnosi. Z niecierpliwością czekam w jaki UM Dąbrowa się ustosunkuje do wszystkich zarzutów - o latarni, promieniach łuków, szerokościach DDR, bo że jest źle - widać gołym okiem. Zobaczymy jak kreatywni potrafią być dąbrowscy urzędnicy w tłumaczeniu, że białe jest czarne.
już oceniałe(a)ś
0
0
@the_xy Tam jest znak pokazujący z jednej strony chodnik, a z drugiej ścieżkę rowerową. Jest prawidłowo ustawiony, bo ma być widoczny dla idących i rowerzystów jadących w stronę Manhattanu.
już oceniałe(a)ś
0
0
@the_xy Problem z oznakowaniem został już zgłoszony przez "Dabrowiaka" na portalu NaprawmyTo.pl
już oceniałe(a)ś
0
0
była ładna kostka, dzieląca chodnik na część dla rowerzystów i pieszych, po co to było ? Po co komu asfaltowa ścieżka rowerowa, która prowadzi donikąd bo się zaraz kończy, do tego wygląda koszmarnie, no i ta latarnia !
już oceniałe(a)ś
1
1
Usytuowanie znaku D 6b ( ozn. przejścia dla pieszych i rowerzystów ) jest bezzasadne, ponieważ droga do której się odnosi jest jednokierunkowa i została poprzedzona znakiem B-22 na ul. J. Piłsudskiego oraz B2 na ul. Powstania Śląskiego. Za znakiem została namalowana strefa "martwa" co dodatkowo wskazuje, że nie można skręcić w prawo.
już oceniałe(a)ś
0
0