Podejrzany o zamordowanie 11-latka Tomasz M. trafił do zakładu karnego w Raciborzu. Umieszczono go na oddziale dla niebezpiecznych sprawców. - Nie ma tam kontaktu z innymi więźniami - podkreśla nasz informator.
Policja sprawdzi, czy na terenie budowy domu Tomasza M. w Sosnowcu, a także w jego firmie nie znajdują się ludzkie szczątki. Śledczy wykorzystają do tego georadar. - Nie można wykluczyć, że zamordowany 11-latek nie był jego pierwszą ofiarą - twierdzą śledczy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.