Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do interwencji policji doszło po tym, jak przedstawicielki stowarzyszenia "Nadzieja na Dom" i "OTOZ Animals" zawiadomiły, że w jednym z mieszkań w Sosnowcu zwierzęta przetrzymywane są w warunkach urągających wszelkim standardom.

Kiedy policjanci weszli wraz z właścicielką do jej mieszkania okazało się, że w ogólnym nieładzie i strasznych warunkach higienicznych przetrzymywanych jest tam 12 psów, 4 koty i jeż.

Zwierzęta umieszczone zostały w schronisku w Sosnowcu, gdzie po zaopatrzeniu, badaniach weterynaryjnych i odbyciu obowiązkowej kwarantanny będą mogły trafić do adopcji. Część z odebranych psów to szczeniaki, które trafiły pod opiekę weterynarza. Prowadzone postępowanie wykaże czy zachowanie właścicielki stanowiło znęcanie się nad zwierzęta. Jeśli tak, to może jej grozić nawet do 2 lat więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.