To będzie ikona naszego miasta i będą tu na różne wydarzenia przyjeżdżać ludzie nie tylko z Sosnowca, ale też z całej metropolii, a może i kraju. To będzie kultowe miejsce. Zwłaszcza że będziemy budować na Górce Środulskiej, gdzie są też inne atrakcje - mówi o Zagłębiowskim Parku Sportowym prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przemysław Jedlecki: Jesteśmy po spotkaniu z cyklu Miasta Idei. Tym razem w parku Sieleckim rozmawialiśmy o czasie wolnym w mieście. I gdy przegląda się spis inwestycji w Sosnowcu, to widać, że większość z nich dotyczy właśnie rekreacji i wypoczynku.

Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca: – Jestem przekonany, że z czasem tak samo będą wyglądały inwestycje również w innych miastach Polski. Doszliśmy do momentu, w którym dla mieszkańców nie jest najważniejsze poszukiwanie pracy, ponieważ dziś mamy do czynienia z rynkiem pracownika, ale również to, co po pracy można robić.

Z mojego punktu widzenia takie inwestycje to sposób na walkę z ogromnym problemem wielu miast, także z naszego regionu, czyli z ich wyludnianiem się. Sprawa jest dość prosta. Jeśli chcemy, żeby ludzie żyli w mieście, chcieli w nim mieszkać, to musi ono oferować im także miejsca, w których można spędzić wolny czas. I te miejsca muszą być na poziomie. To nie może być już krzywa huśtawka, czy jakaś ławeczka na skwerku. W takie rzeczy trzeba inwestować.W Sosnowcu w tej chwili remontujemy np. rejon Stawików. Powstanie tam m.in. trasa rowerowa i trasa biegowa. Nie wiem, czy gdzieś w Polsce taka bieżnia istnieje. Mieszkańcy nas prosili, żeby wybudować tu krótki prosty odcinek, na którym będzie można sprawdzić swoje tempo.

Stawiki to też miejsce rekreacji. W połowie czerwca chcemy ogłosić przetarg na budowę nowego molo, który sprawi, że część do pływania też będzie bardziej przyjazna i atrakcyjna. Do tego dojdzie też nowe zaplecze techniczne.

W parku Sieleckim kończymy powoli tor dla rolkarzy, który będzie miał prawie dwa kilometry długości. Budujemy też ogrody jordanowskie. Trzeci powstanie na Górce Środulskiej. Budujemy też 17 kilometrów dróg rowerowych, powstanie też sieć wypożyczalni miejskich rowerów.

Największa i najważniejsza będzie inwestycja w Zagłębiowski Park Sportowy. Do końcu roku ma być gotowy projekt budowlany.

– Wcześniej zrobiliśmy szerokie konsultacje społeczne w tej sprawie. Do każdego mieszkańca wysłaliśmy informacje o tym, że proponujemy taką inwestycję. Opisaliśmy ją i zapytaliśmy o opinię. W konsultacjach wzięło udział około 6 tys. osób i to najwyższa w historii miasta frekwencja. Zdecydowana większość była za budową Zagłębiowskiego Parku Sportowego. To wpisuje się w równoważony rozwój miasta. Żeby ludzie dobrze się w nim czuli, muszą mieć i dobrą służbę zdrowia, i dobrą oświatę, ale też dobre warunki do uprawiania sportu, czy miejsce gdzie można zorganizować dobry koncert, czy po prostu odpocząć.

Mamy też Teatr Zagłębia, który ma dobry repertuar i całkiem dużą widownię. Dziś finansujemy go sami i jestem z tego dumny, że udało nam się stworzyć, utrzymać i rozwijać takie miejsce. Znam głosy, że żadna instytucja kultury w Zagłębiu nie jest finansowana np. przez samorząd województwa. Myślę, że z czasem może to się zmienić. Wiadomo już, że Zespół Pieśni i Tańca Śląsk ma być finansowany także przez Skarb Państwa, więc w puli pieniędzy marszałka przeznaczonych na kulturę zrobi się luźniej. Warto porozmawiać o wsparciu np. naszego teatru czy choćby Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej, który też jest ważnym miejscem.

Mariusz Rutz z JSK Architekci (z lewej) i prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński podczas Miast Idei w parku Sieleckim
Mariusz Rutz z JSK Architekci (z lewej) i prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński podczas Miast Idei w parku Sieleckim  KAMILA KOTUSZ

Mariusz Rutz, architekt z JSK Architekci zwraca uwagę, że takie miejsca integrują mieszkańców. Pełnią rolę socjologiczną i symboliczną. Tymczasem w Sosnowcu infrastruktura sportowa, w tym stadion jest, ale...

– ...ale jakby jej nie było. Stadion, hala sportowa, lodowisko to obiekty z czasów PRL-u. One tak naprawdę nie spełniają dzisiejszych norm. Cały czas są na warunkowych dopuszczeniach do użytkowania, cały czas coś tam musimy dłubać i poprawiać. A koszty utrzymania są mniej więcej takie same, jakie będą w przypadku Zagłębiowskiego Centrum Sportu, które będzie się składać właśnie z nowego stadionu, hali i lodowiska. Nowe obiekty nie będą długo wymagać remontów. Przez długi czas nie będziemy ponosić dodatkowych kosztów poza tymi związanym z utrzymaniem.

Jestem też przekonany, że będzie to ikona naszego miasta i będą tu na różne wydarzenia przyjeżdżać ludzie nie tylko z Sosnowca, ale też z całej metropolii, a może i kraju. To będzie kultowe miejsce. Zwłaszcza że będziemy budować na Górce Środulskiej, gdzie są też inne atrakcje.

Liczymy też na to, że przy okazji pojawią się nowe miejsca pracy. Sosnowiec, jako drugie w kolejności pod względem liczby mieszkańców miasto metropolii, powinien mieć solidne zaplecze sportowo-kulturalno-rozrywkowe. Jestem przekonany, że każdy mieszkaniec znajdzie tu coś dla siebie.

Zwycięska koncepcja Zagłębiowskiego Parku Sportowego w Sosnowcu
Zwycięska koncepcja Zagłębiowskiego Parku Sportowego w Sosnowcu  JSK Architekci

Eksperci zwracają też uwagę, że w przypadku takich inwestycji ważne jest nie tylko ich wybudowanie. To dosyć proste. Kluczowe jest to, co się dzieje potem. Chodzi o zarządzania takim obiektem. Nie może stać pusty.

– Zgadzam się, że to jest ważne. Będziemy mocno zastanawiali się nad modelem zarządzania Zagłębiowskim Parkiem Sportowym. Dziś pracujemy nad tym, by znaleźć najlepszą koncepcję do budowy. Najpewniej, ale nie jest to jeszcze ostatecznie przesądzone, powołamy spółkę celową, która zajmie się budową. Nie wykluczam, że również w przyszłości taka spółka mogłaby zarządzać gotowym obiektem. Ale tu ostatecznych rozstrzygnięć jeszcze nie ma. Czekają nas w tej sprawie na pewno konsultacje i być może też negocjacje z prywatnymi firmami. Na pewno zrobimy wszystko, by wybrać optymalne rozwiązanie. Nasz obiekt będzie wyjątkowy i chętnych do zarządzania na pewno będzie sporo.

Jak ma wyglądać finansowanie budowy?

– Sytuacja finansowa Sosnowca jest dziś na szczęście bardzo dobra. Przyjąłem takie założenie, że w czasach dobrej sytuacji gospodarczej staramy się oszczędzać na gorsze czasy. Dlatego np. w ciągu ostatnich dwóch lat spłaciliśmy 40 mln zł długów.

Dziś zadłużenie Sosnowca to około 100 mln zł. Przy miliardowym budżecie, możemy otwarcie sobie powiedzieć, że tak naprawdę to mała kwota. Mamy więc rezerwy finansowe na czasy, kiedy np. środki unijne będą mniejsze niż są dziś. Trzeba będzie szukać innych sposób na finansowanie rozwoju miast.

Jeśli chodzi o finansowanie Zagłębiowskiego Centrum Sportu, to na razie szczegółów nie chciałbym ujawniać, ponieważ czekają nas rozmowy, konkursy czy przetargi w tej sprawie. Wszystko co zrobimy będzie z pewnością bezpieczne dla finansów Sosnowca.

Podczas Miast Idei mieszkańcy rozmawiali o wolnym czasie w Sosnowcu. Szukali pomysłów na nowe inwestycje. Kilka pomysłów jest bardzo ciekawych. Najwięcej głosów zdobył pomysł budowy toru do wyścigów na jedną czwartą mili. Pomysłodawcy przekonywali, że dziś takie wyścigi i tak się odbywają tylko niekoniecznie legalnie. Taki tor mógłby być atrakcją dla całej okolicy.

– Słyszałem już o takiej propozycji. Mam z tym pewien problem. Sosnowiec jest ubogim miastem, jeśli chodzi o wolne tereny. Jesteśmy kompaktowym miastem i brak wolnych terenów może z czasem być pewnym ograniczeniem. Myślę, że lepiej byłoby się zastanowić nad zamykaniem np. na weekend jakiejś już istniejącej drogi i wtedy w bezpiecznych warunkach można by przeprowadzać tam takie zawody. To lepszy kierunek niż budowa toru od podstaw. Myślę, że podczas rozmów z policją i osobami, które takie zawody organizują, udałoby się takie miejsce znaleźć, by np. raz na pół roku czy raz na kwartał takie wydarzenie zorganizować. Mam tylko małą obawę, że gdy znajdziemy takie miejsce, to w innych miastach regionu i tak będą się odbywać także nielegalne wyścigi.

Sosnowiczanie mówili też o festiwalu pogranicza. Ma się odwoływać do historii i tradycji, ale też wykorzystywać to, co Sosnowiec już ma, czyli np. dobre sale koncertowe. Z drugiej strony pojawił się temat festiwalu muzyki ska.

– Nie ukrywam, że ten pomysł mi się podoba. Będziemy to wspierać, ale zależy mi na tym, żeby była to inicjatywa oddolna. Wiem, że w przyszłym roku coś w tej sprawie już się pojawi. Chciałbym, żeby jeden dzień takiego festiwalu poświęcić ludziom z Sosnowca. Chodzi o to, żeby zespoły, bez względu na to, jaką muzykę grają na co dzień, zagrały jeden utwór osoby z Sosnowca. To może być coś Jana Kiepury, Władysława Szpilmana, czy może coś z tekstem Jacka Cygana. Fajnie będzie, jeśli powstanie coś nowego, co z czasem będzie można przenieść na nowe obiekty.

Jeszcze jeden ważny temat. Tereny po kopalni Kazimierz-Juliusz. Mieszkańcy chcą tam wydarzeń, ale jest problem z przejęciem tych terenów.

– W tej sprawie sytuacja jest dziwna. Rozmawiamy ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń od wielu miesięcy o przejęciu kolejki wąskotorowej. Chcemy ją uruchomić, ale nie dzieje się nic. Tymczasem wszystko zaczyna powoli niszczeć. Czekamy na pieczątkę z ministerstwa, żeby to zakończyć. Dla mnie to kurozium, bo chyba wszystkim powinno zależeć, żeby to miejsce jednak znowu żyło. Chcemy też przejąć inne tereny w tym miejscu. Myślimy o budowie przedszkola i żłobka. W okolicy mieszka sporo młodych rodzin. Ale zależy nam też na tym, by pojawiły się tam też nowe firmy. Wolnych terenów jest naprawdę sporo i jakaś działalność gospodarcza mniej uciążliwa dla mieszkańców na pewno mogłaby się tu odbywać. I też czekamy na decyzję SRK.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Od 25 lat mieszkam w Sosnowcu z wyboru . I dobrze się tu czuję . Malkontentom życzę wszystkiego lepszego.
już oceniałe(a)ś
0
0
A ja nadal po każdym większym deszczu spędzam wolny czas z rodziną na pompowaniu wody, bo miasto od 35 lat jednego 300-metrowego rowu melioracyjnego utrzymać nie umie.
już oceniałe(a)ś
0
0
Budżet Sosnowca to 850 mln PN, a nie 1.000 mln jak podano w artykule (wydatki można zaplanować nawet na poziomie 2.000 mln, ale liczą się dochody). W temacie wysokości dochodów widać znaczącą poprawę na przestrzeni ostatnich lat, ale z jednej strony wynika ona z dochodów z tytułu programu 500+ (pond 60 mln to prosta redystrybucja), a z drugiej strony po stronie przychodów wiele jest środków związanych z uzyskanymi dotacjami z EU. Jeśli te środki EU będą procentowały (generowały następne dochody) to super i wtedy rzeczywiście budżet Sosnowca będzie także rósł. Jeżeli jednak będą to wydatki, które nie będą pracowały (przynosiły dochody miastu), to już za kilka lat budżet Sosnowca znacząco spadnie (znikną przychody z tytułu dotacji z UE), a pozostaną wydatki na obiekty, inwestycje wykonane z ich pomocą. Tak więc jeśli rzeczywiście Park Sportowy będzie na siebie zarabiał to super, jeśli jednak nie to widzę duże problemy z utrzymaniem drużyny piłkarskiej w ekstraklasie (koszty utrzymania drużyny piłkarskiej w pierwszej lidze to ok. 5 mln PLN, w ekstraklasie to przynajmniej 15 mln w ciągu roku). Dzisiaj olbrzymim wyzwaniem dla Sosnowca jest skomunikowanie terenów przemysłowych na Maczkach, ponieważ obecnie jeździ tam tylko jeden autobus nr 160. Dlatego dużo ludzi dojeżdża tam samochodami osobowymi, często spoza Sosnowca. A to mieszkaniec Kazimierza, czy Juliusza pomimo, że ma 4 - 5 km do tych terenów, to nie ma jak do nich dojechać środkami komunikacji publicznej. To są wyzwania, które należy rozwiązać w pierwszej kolejności, po to chociażby aby podnieść wartość budżetu Sosnowca, aby więcej mieszkańców naszego miasta mogło dojechać do pracy i płacić podatki w Sosnowcu. Jak będą pieniądze w budżecie Sosnowca to i będzie miasto stać na wydatki związane ze sportem zawodowym, chociaż tutaj nie do końca jest przekonany, czy to jest właściwa droga. Sport zawodowy powinien być finansowany z prywatnych środków - czyli przez sponsorów.
@prauss Zapomniałeś o jednej rzeczy. Demografia. Z jednej strony do 2040 ubedzie lekko licząc 10% ludności z drugiej społeczeństwo się starzeje. To już się dzieje. Zaraz miasta zaczną walkę o ludzi. Wygrają te które będą miały najlepszą politykę mieszkaniową. Stadion i ZS nigdy na siebie nie zarobią . A scenariusz będzie taki ze miasto utopi setki milionów w stadion w ZS spłaci długi w ZUS potem zjawia się pseudo menadżerowie wyprowadza co się da następnie znowu zadluzą klub i zabawa zacznie się od nowa.
już oceniałe(a)ś
0
0
@Gosc: aaa Prezydent kilka dni temu na tej debacie w parku powiedział wyraźnie i jednoznacznie ze stadion nie będzie na siebie zarabiał tak jak nie zarabiał Ludowy. A co do komunikacji i przystanków pamiętam jego wypowiedz dla lokalnej telewizji w której mówił ze dojście 2-3km do przystanku nie stanowi problemu
już oceniałe(a)ś
0
0
@Gosc: aaa Demografia jest związana z finansami, bo jeśli bilet autobusowy kosztuje 3,8 PLN za przejazd to ludzie zastanawiają się, czy nie przenieść się do Żor (gdzie komunikacja jest darmowa i dodatkowo okazuje się, że jest to jedno z nielicznych miast w województwie śląskim gdzie nie spada liczba mieszkańców). Mam nadzieje, że uzyskane środki na funkcjonowanie Metropolii pozwolą na obniżenie cen biletów autobusowych, bo jest to jeden z problemów naszego województwa. Mieszkania to również problem, ale z drugiej strony w centrum Sosnowca jest wiele pustostanów (przejdź sobie proszę ul. Modrzejowską i spojrzyj ile tam jest niezamieszkanych mieszkań). Tak jak pieniądze w budżecie miasta powinny pracować, tak samo mieszkania którymi dysponujemy powinny pracować.
już oceniałe(a)ś
0
0
Drogi Panie Prezydencie drogi!!!!
już oceniałe(a)ś
0
0
no to są te tereny czy ich nie ma, bo co zdanie to co innego, a zresztą wszystko w tym bajdurzeniu to lipa
@Gość: ech Miasto nie ma. Ctl ma jeszcze trochę.
już oceniałe(a)ś
0
0
Sosnowiec jest kompaktowym miastem? Serio? Niech ktoś może pokaże Chęcińskiemu plan Sosnowca, bo chyba jeszcze nie zdążył go obejrzeć...
już oceniałe(a)ś
0
0
brawo :)
@Gość: srajlesia za Brynicę Brawo? Za kiepski kabaret?
już oceniałe(a)ś
0
0
Nie stać nas na ten stadion i tyle.
już oceniałe(a)ś
0
0