Zagłębie Sosnowiec zremisowało w wyjazdowym spotkaniu z Puszczą Niepołomice. Bramkę na wagę remisu zdobył Vamara Sanogo.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– To na pewno nie był mecz na dobrze przygotowanej płycie. Warunki nadawały się bardziej do tego, żeby jeździć na snowboardzie, a nie grać w piłkę. Taką mamy aurę... dla jednego i drugiego zespołu – ocenił trener Dariusz Dudek.

– Mecz był wyrównany. Po ostatniej porażce z Miedzią Legnica na pewno chcieliśmy zdobyć trzy punkty i to było widać w zaangażowaniu i determinacji u chłopaków. Typowy mecz walki i muszę tylko podziękować naszym kibicom, że przyjechali i bardzo nas dopingowali w tych trudnych warunkach. Chcieliśmy się im odwdzięczyć, graliśmy do końca, udało nam się zdobyć gola i przy odrobinie szczęścia Tymek Puchacz mógł trafić w bramkę. Niestety, piłka poleciała obok słupka. Wynik remisowy uważam za sprawiedliwy – dodał.

Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Krzysztof Drzazga (63.) 1:1 Vamara Sanogo (82.)

Puszcza: Marcin Staniszewski – Damian Lepiarz, Michał Czarny, Piotr Stawarczyk, Patryk Fryc Ż – Dawid Ryndak (67. Longinus Uwakwe), Marcin Stefanik, Konrad Stępień, Maciej Domański, Krzysztof Drzazga – Marcin Orłowski (86. Dawid Nowak).

Zagłębie: Dawid Kudła – Nuno Malheiro, Arkadiusz Jędrych, Mateusz Cichocki, Tymoteusz Puchacz – Tomasz Nawotka (71. Martin Pribula), Sebastian Milewski, Bartłomiej Babiarz Ż, Patryk Mularczyk (61. Vamara Sanogo), Konrad Wrzesiński – Alexandre Cristóvão.

Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń); widzów: 800.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem