Sosnowiec jest pierwszym miastem w regionie, które zdecydowało się na wydzielenie buspasa na głównej ulicy. Prace przy przebudowie czterokilometrowego odcinka ulicy 3 Maja właśnie dobiegają końca, więc wkrótce powinniśmy poznać ostateczne zasady korzystania z wydzielonej przestrzeni. Będzie do tego potrzebna analiza, o którą poprosił urząd marszałkowski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Charakterystyczny zielony buspas powstał w trakcie przebudowy ul. 3 Maja na czterokilometrowym odcinku od ul. Piłsudskiego do wyremontowanego za 2,4 mln zł wiaduktu u zbiegu ul. Prusa i Blachnickiego. W obu kierunkach to 8 km,

Budowa buspasów nie była celem samym w sobie. Urząd włączył je do unijnego projektu „Modernizacji infrastruktury autobusowo-tramwajowej na terenie Sosnowca – budowy i rozbudowy małych węzłów przesiadkowych i łączących je ścieżek rowerowych”, by zdobyć unijną dotację i przebudować główną ulicę w Sosnowcu. Było o co zabiegać, bo Eurovia, której miasto zleciło prace, wyceniła inwestycję na ponad 24 mln zł.

Projekt został powiększony

Prace rozpoczęły się w maju zeszłego roku i pierwotnie miały potrwać do końca marca 2018. Ostatecznie kończą się jednak dopiero teraz.

– Do projektu została włączona również budowa dróg rowerowych wzdłuż ul. 3 Maja, których nie było w pierwotnym projekcie. Z tego powodu musieliśmy zabiegać o ponowną akceptację projektu przez urząd marszałkowski – wyjaśnia wydłużenie inwestycji Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Wyremontowana ul. 3 Maja w Sosnowcu
Wyremontowana ul. 3 Maja w Sosnowcu  DAWID CHALIMONIUK

Część mieszkańców przed rozpoczęciem prac obawiała się, że wydzielenie buspasów na dwupasmowych fragmentami jezdniach może spowodować korki. Mimo że inwestycja oficjalnie jeszcze się nie zakończyła, wydaje się, że nie będzie takiego problemu. Tym bardziej, że przed ważnymi skrzyżowaniami buspas się „urywa” i kierowcy mają do dyspozycji dwa pasy.

– Zgodnie z zasadą, że „centrum miasta to nie autostrada”, zależało nam na tym, by dzięki wydzieleniu buspasów uspokoić ruch w ścisłym centrum miasta. W efekcie już teraz widać, że samochody jadą wolniej, ale też ruch jest bardziej płynny – mówi Rafał Łysy. I podkreśla, że na wspomnianą płynność ruchu wpłynęło wyłączenie sygnalizacji świetlnych na dwóch skrzyżowaniach w centrum i wprowadzenie tam ruchu okrężnego.

Buspas nie tylko dla autobusów

Jeszcze przed przebudową ul. 3 Maja prezydent Arkadiusz Chęciński podkreślał, że chce, aby z buspasów mogła korzystać nie tylko komunikacja publiczna, ale i taksówki oraz samochody osobowe przewożące trzech pasażerów. I taki też wniosek został wysłany do urzędu marszałkowskiego, który jako instytucja przyznająca miastu unijne dofinansowanie musi taki wniosek rozpatrzyć i zaakceptować.

Wyremontowana ul. 3 Maja w Sosnowcu
Wyremontowana ul. 3 Maja w Sosnowcu  DAWID CHALIMONIUK

– Dla uzasadnienia naszego wniosku zostaliśmy poproszeni o przeprowadzenie analizy ruchu. Wykonamy ją, jak tylko inwestycja definitywnie się zakończy – mówi Rafał Łysy.

Zielony buspas to nie jedyna komunikacyjna rewolucja w Sosnowcu. Wspomniany na wstępie unijny projekt zakładał bowiem powstanie wokół śródmieścia rowerowej pętli. Wyceniona na prawie 12 mln zł budowa 17 km dróg rowerowych z czerwonego asfaltu była największą inwestycją w infrastrukturę rowerową w historii Sosnowca. Urząd zlecił to zadania firmom Eurovia Polska i Zakładowi Robót Drogowych Orfin z Radzionkowa.

Ostatecznie rzeczywistość nieco zweryfikowała plany, bo budowa kilku z 17 km dróg przy ul. Grota-Roweckiego, Żeromskiego i Orlej oraz przy al. Mireckiego nawet się nie rozpoczęła. Władze miasta podjęły bowiem decyzję, by prace skoordynować z innymi trwającymi inwestycjami.

– W związku z rozpoczynającą się przebudową ul. Grota-Roweckiego podjęliśmy decyzję o przesunięciu w czasie wykonania ścieżek rowerowych do wiosny 2019 roku, czyli planowanego zakończenia robót przez firmę Silesia Invest – wyjaśnił nam wiceprezydent Jeremiasz Świerzawski.

Sosnowiec rowerowym liderem w Zagłębiu

Prace przy ul. Żeromskiego i Orlej rozpoczną się, gdy w ciągu ul. Żeromskiego zakończą się podstawowe roboty przy modernizacji torowiska tramwajowego

– Skoordynowaliśmy te prace tak, by z jednej strony nie wstrzymywać wykonania infrastruktury torowej, a z drugiej strony nie odwlekać ich do czasu całkowitego zakończenia robót przez spółkę, której Tramwaje Śląskie zleciły modernizację – mówił wiceprezydent. I dodał, że termin budowy drogi rowerowej wzdłuż al. Mireckiego został przesunięty, bo Sosnowieckim Wodociągom udało się pozyskać pieniądze na przebudowę sieci wodno-kanalizacyjnej, więc budowa drogi rowerowej zostanie skoordynowana z ich harmonogramem inwestycji.

Zwieńczeniem inwestycji, dzięki który Sosnowiec stał się rowerowym liderem w Zagłębiu [Dąbrowa Górnicza, Będzin i Czeladź dopiero przymierzają się do realizacji unijnych projektów – przyp. red.], było uruchomienie w tym roku dziewięciu stacji roweru miejskiego, które firma Nextbike Polska wyposażyła w 130 rowerów.

Prezydent Sosnowca już zapowiedział, że na tym nie koniec: miasto ma szansę na dofinansowanie budowy kolejnych kilkunastu stacji, które zostaną wyposażone w ponad 100 rowerów.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
1. Są wakacje więc nie ma co prowadzić analiz ruchu teraz. Poczekajcie do jesieni, kiedy wszyscy wrócą a pogoda zmusi do korzystania z samochodów;
2. Upłynnienie ruchu to faktycznie zasługa likwidacji "korkogennych" niezsynchronizowanych świateł a nie wprowadzenia buspasa. Tym bardziej, że przez remonty większość mieszkańców omija centrum szerokim łukiem.
już oceniałe(a)ś
8
0
Buspasy są potrzebne, ale w innych miejscach (np. Wawel, Blachnickiego). Tu gdzie zbudowano buspasy - ruch odbywał się płynnie. Okazało się, że głównym winowajcą były światła. Wydane mnóstwo pieniędzy, a efekt dla autobusów znikomy. Za to zabranie jednego pasa kierowcom na jesieni i w zimie w centrum zacznie się mścić.
już oceniałe(a)ś
7
0
"Z tego powodu musieliśmy zabiegać o ponowną akceptację projektu przez urząd marszałkowski ? wyjaśnia wydłużenie inwestycji Rafał Łysy" czyli kolejne kłamstwo? Bo poprzednio za wydłużenie czasu odpowiadał brak zielonego asfaltu, bo jakiś i?d?i?o?t?a? fachowiec planujący remont zapomniał o zimie. Jak to jest że w tym mieście zdania urzędników tak swobodnie ewoluują?
już oceniałe(a)ś
1
1