Przed Sądem Okręgowym w Katowicach zakończył się proces Marka G., byłego już podoficera wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy w Sosnowcu. Jest on oskarżony o zamordowanie żony Anny Garskiej.

– Ciało wsadził do walizki, wywiózł i gdzieś zakopał – twierdzi katowicka prokuratura. Proces był poszlakowy, bo do teraz nie znaleziono ciała ofiary.

Annę Garską po raz ostatni widziano 7 lipca 2012 roku

Dwa dni później jej mąż zgłosił, że żona po kłótni wyszła z domu i nie wróciła. Nie stawiła się też na planowaną operację usunięcia migdałków. Według śledczych kobieta nie uciekła, tylko Marek G. ją zamordował, bo przez wiele miesięcy był w nieformalnym związku z koleżanką z komendy.

Pozostało 80% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.