Biografię głównego bohatera Maciejowi Pieprzycy podrzucił aktor Piotr Adamczyk. – Najpierw zachwyciłem się Mieczysławem Koszem jako człowiekiem i to była największa motywacja, żeby spróbować zrobić ten film. W jego biografii znalazłem bohatera, który zawsze mnie interesował, outsidera mierzącego się z przeciwnościami, odnoszącego sukcesy i porażki, który jednak cały czas czegoś chce, do czegoś dąży, nie jest bierny. Takiego bohatera można znaleźć też w innych historiach, jakie opowiadałem – mówił we wtorek w dąbrowskim Pałacu Kultury Zagłębia Maciej Pieprzyca.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej