Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek internet obiegły zdjęcia pracowników Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych ubranych w charakterystyczne kombinezony ochronne.

„Ghostbusters w wersji MZUK” – zapodał żartobliwie facebookowy profil zakładu, informując o rozpoczętej właśnie akcji dezynfekowania miejskiej infrastruktury: wiat przystankowych, wind miejskich i przejść podziemnych.

– Dezynfekcja chemiczna będzie przeprowadzana metodą natryskową, dlatego pracownicy MZUK będą pracować w specjalnych strojach oraz maskach filtracyjnych, które zalecane są jako element ochrony osobistej przy wykonywaniu prac z użyciem substancji chemicznych – wyjaśniał w komunikacie wiceprezydent Jeremiasz Świerzawski.

MZUK o dezynfekcji: Powierzchnia odkażona zachowuje właściwości bakteriobójcze

W piątek MZUK zamieścił na swym profilu facebookowym bardzo praktyczne informacje związane z prowadzoną w Sosnowcu akcją. To reakcja na pojawiające się w internecie informacje o zwierzętach, które ucierpiały w kontakcie ze środkami do dezynfekcji w innych miastach. Jak nam powiedział Grzegorz Barczyk, główny specjalista w MZUK, informacje na profilu są podawane po konsultacji ze specjalistami z działu utrzymania czystości.

Po pierwsze, MZUK informuje, że do dezynfekcji stosuje podchloryn sodu rozcieńczany w odpowiednich proporcjach z wodą zdemineralizowaną.

– To środki bezpieczne dla ludzi i ich stosowanie nie ma negatywnego wpływu na nasze zdrowie. Pamiętajcie, że zwierzęta mają delikatniejszy i mniej odporny organizm – wyjaśniają przedstawiciele MZUK. I proszą, by z tego powodu dbać, aby w trakcie spacerów psy unikały bezpośredniego kontaktu z dezynfekowanymi powierzchniami.

Przy okazji przedstawiciele MZUK przyznali, że brali pod uwagę wykorzystywanie myjek parowych, ale to krótkotrwały sposób dezynfekcji. – Para działa tylko doraźnie, a powierzchnia odkażona nie zachowuje właściwości bakteriobójczych – wyjaśniają przedstawiciele MZUK.

Inaczej jest z dezynfekcją chemiczną: odkażona powierzchnia zachowuje właściwości bakteriobójcze, co pozwala na „zatoczenie koła”: po odkażeniu danego obiektu miejskie służby mają czas na dezynfekcje w kolejnych lokalizacjach, zachowując ciągłość działania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.