Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Informację podał portal Kontakt24. Świadek zdarzenia zawiadomił policję, że kobieta zsunęła się do rzeki i porwał ją silny nurt. Zgłoszenie było z ulicy Mikołajczyka, ale do zdarzenia doszło prawdopodobnie w okolicach dawnego budynku KBO przy ul. Partyzantów.

Pomimo szybkiej akcji ratunkowej, a potem reanimacyjnej kobiety nie udało się uratować. Jej ciało zatrzymało się na tamie śluzowej w Radosze. - Kobieta miała około 50 lat. Konieczna będzie sekcja zwłok, która przesądzi, czy kobieta zmarła w wyniku utonięcia, czy może wcześniej doszło do zdarzenia, które doprowadziło do tragedii - informuje nas podkom. mgr Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Policja apeluje, żeby uważać podczas spacerów wzdłuż rzek. Po ostatnich roztopach poziom rzek jest wysoki, a nurt szybszy niż zwykle.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.