Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na terenach dzisiejszej Dąbrowy Górniczej ołów i srebro wydobywano już w średniowieczu. Kopalnię Anna, w której wydobywano galman, czyli rudy cynku, zakładał Stanisław Staszic, a jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od jego wychowanki księżnej Anny Sapiehy, której był mentorem. Funkcjonowała w Strzemieszycach Małych w latach 1820-1893, zatrudniając w szczytowym momencie rozwoju około 200 osób. Jej dawny teren jest w znacznym stopniu zalesiony, ale ślady działalności górniczej sprzed ponad 130 lat wciąż są widoczne. Podobnie jest na terenach po pobliskiej, nieco młodszej kopalni Kawia Góra, gdzie można znaleźć pozostałości po eksploatacji górniczej, w tym hałdę. Ta kopalnia prowadziła wydobycie galmanu w latach 1829-1850.

– Mało kto zdaje sobie sprawę, patrząc na pływające pstrągi, że w tym miejscu płukano wydobyte w okolicy rudy, które potem transportowano do zagłębiowskich hut cynku – mówił Arkadiusz Rybak, dyrektor Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Kierowana przez niego placówka wyszła z inicjatywą wytyczenia Szlaku Kruszcowego – trasy, która ma przypomnieć, gdzie niegdyś znajdowały się wyrobiska i szyby.

Szlak Kruszcowy wytyczony

Wspólnie z muzeum szlak pomagało wyznaczyć Nadleśnictwo Siewierz, po którego terenach w znacznej mierze biegnie szlak oraz PTTK. Zanim pojawią się na trasie oznaczenia szlaku i tablice opisujące poszczególne przystanki szlaku historyczne i przyrodnicze, przed leśnikami i społecznikami dużo pracy. - Przede wszystkim trzeba oczyścić teren z dzikich wysypisk śmieci. W wielu miejscach poszerzyć ścieżki i poprawić bezpieczeństwo przejścia po nich. Zrobiłem już dokumentację miejsc wymagających rewitalizacji – mówi Wiktor Krychowski, leśniczy z sosnowieckich Maczek, który w sobotę ma pracować na trasie szlaku razem z harcerzami oraz społecznikami ze stowarzyszenia Art Eco Plus z Siewierza.

'Ślad' Szlaku Kruszcowego w Dąbrowie Górniczej'Ślad' Szlaku Kruszcowego w Dąbrowie Górniczej Nadleśnictwo Siewierz

Z założonymi rękami nie czekają również w Dąbrowie Górniczej. Pracownicy Referatu Zieleni i Oczyszczania Urzędu Miejskiego udrożnili między innymi już zapomnianą drogę z Zakawia na Kawią Górę. Otwarcie szlaku zaplanowano na 22 maja.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.