Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Zgłoszenie dostaliśmy o godzinie 18.10. Na miejsce pojechały dwa zastępy straży pożarnej, które uporały się z ogniem. Teren działania obejmował około 800 do 1000 metrów kwadratowych – mówi st. kpt. Tomasz Dejnak, oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu.

Paliło się tuż obok przedszkola nr 59. Wokół biegało sporo dzieci. Niektóre nagrywały zdarzenie. Na szczęście szybko zareagowali mieszkańcy osiedla i po wezwaniu straży ogień udało się szybko ugasić.

Straż pożarna od lat apeluje, żeby powstrzymać się od wypalania traw. To powoduje śmierć organizmów, żyjących w wierzchnich warstwach gleby, o istnieniu których większość z nas nawet nie wie, a których obecność wpływa na właściwą kondycję gleby.

W miastach trawy płoną podpalane także w wyniku głupich wybryków młodych ludzi. Prawdopodobnie tak właśnie było w przypadku pożaru przy ul. Długosza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.