Adrian Wrona i Bartek Zimnal, ratownicy WOPR Dąbrowa Górnicza uratowali w sobotę życie 32-latka. Na Pogorii III nietrzeźwi rodzice narazili też na niebezpieczeństwo małe dziecko.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas dyżuru ratowniczego na kąpielisku Pogoria III do ratowników zgłosił się 32-letni mężczyzna z bólem w klatce piersiowej. Ratownicy stwierdzili u mężczyzny wysokie ciśnienie krwi i wezwali pogotowie.

W czasie oczekiwania na karetkę, u mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca. Ratownicy natychmiast przystąpili do akcji ratującej z użyciem defibrylatora AED, który skutecznie przywrócił czynności życiowe pacjenta. Mężczyzna przytomny, ale wciąż w stanie zagrażającym zdrowiu i życiu, został przejęty przez załogę karetki pogotowia.

Nietrzeźwi rodzice wypłynęli z dzieckiem na materacu na środek Pogorii

"Niestety to nie jedyne poważne zdarzenie. Ratownicy podczas dzisiejszego dyżuru wielokrotnie zapobiegali wielu sytuacjom, które mogły skończyć się tragicznie! Wysoka temperatura, ALKOHOL i brak wyobraźni naraziły dziś małe dziecko na wypadek... jego rodzice w stanie nietrzeźwym postanowili zabrać je na materacu i wypłynąć na środek jeziora. Tylko dzięki systematycznym patrolom na sprzęcie motorowym całego zbiornika udało się zapobiec tragedii!" – relacjonuje na FB WOPR Dąbrowa Górnicza.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Nietrzeźwi rodzice z dzieckiem - rozumiem, że sąd rodzinny już zadziałał. Czy będzie czekał na następną tragedię? Taką żeby w gazecie można było opisać.
już oceniałe(a)ś
3
0