Hokeiści Zagłębia Sosnowiec napisali list do kibiców klubu ze Stadionu Zimowego. Opisują w nim, że na wypłaty czekają od listopada, zadłużają się u rodzin. Nie mają już za co dojeżdżać na treningi i brakuje im sprzętu, aby rywalizować w Polskiej Hokej Lidze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piątkowy mecz Zagłębia z klubem z Sanoka rozpoczął się od protestu hokeistów z Sosnowca. Informacje o tym, że zawodnicy są traktowani nieprofesjonalnie przez zarządzającym klubem, nabierają na sile od grudnia minionego roku. Hokeiści postanowili głośno powiedzieć, jak są traktowani przed rozpoczęciem play-offów, czyli najważniejszej części sezonu.

"Szanowni kibice, chcielibyśmy przedstawić sytuację, w jakiej znajduje się obecnie nasza sekcja. Przed nami najważniejszy okres – play-offy, pracowaliśmy na to, aby być w tym miejscu, w którym jesteśmy od czerwca. Jesteśmy gotowi, żeby walczyć o najwyższe cele, ale warunki, w jakich pracujemy, są dalekie od dobrych" – zwrócili się do kibiców.

Stadion Zimowy w Sosnowcu
Stadion Zimowy w Sosnowcu  JAN KOWALSKI

"Chcemy zaznaczyć, że gra dla klubu jest dla nas wszystkich ogromnym zaszczytem, ale obecne warunki nie pozwalają nam reprezentować barw klubowych w sposób taki, jaki my, jak i wy byście chcieli. Wielu zawodników, walcząc za klub, poniosło uszczerbek na zdrowiu i teraz ich trud i poświęcenie może pójść na marne. Zawodnikom, którzy codziennie dojeżdżają z innych miast, kończą się fundusze na dojazdy na treningi i na mecze.

Z powodu braku wypłat i złej sytuacji w sekcji hokejowej kolejni zawodnicy odchodzą z klubu, a następni, którzy mają propozycje z innych klubów, poważnie zastanawiają się nad zmianą barw klubowych z powodu braku środków do życia (opłacenie czynszu, rachunków, brak pieniędzy na zakupy).

Wypłaty są opóźnione, a najgorszy jest fakt, że nie mamy żadnej informacji, kiedy je otrzymamy, a ostatnia wypłata, jaką otrzymaliśmy, była za miesiąc listopad. Brakuje nam podstawowego sprzętu jak kije, rękawice czy sprzęt bramkarski, żeby rywalizować na najwyższym poziomie rozgrywkowym ze wszystkimi drużynami.

Nasze dochody nie pozwalają nam odłożyć pieniędzy z jednej wypłaty na kolejne miesiące i wielu z nas ma zadłużenie finansowe wobec rodzin i znajomych. Zostaliśmy dosłownie pozostawieni na lodzie. Nie jest to dla nas łatwa sytuacja i chcemy, żebyście dowiedzieli się, z jakimi problemami się borykamy.

Z wyrazami szacunku

Drużyna hokeja na lodzie Zagłębia SA".

Odpowiedź Łukasza Girka, prezesa Zagłębia Sosnowiec

Do listu hokeistów odniósł się w mediach społecznościowych Łukasz Girek, prezes klubu. "Szanowni państwo, odnosząc się do kwestii wypłaty wynagrodzeń kontraktowych przez Zagłębie Sosnowiec w sekcjach piłki nożnej i hokeja, informujemy, że ewentualnie powstające periodyczne opóźnienia są warunkowane wieloma czynnikami. Czynniki te często nie są wprost zależne od spółki. Zagłębie SA stara się regulować swoje zobowiązania na bieżąco, w miarę możliwości finansowych spółki, traktując wszystkich wierzycieli równo.

Spółka nie ucieka od odpowiedzialności do zobowiązania i dokłada wszelkiej staranności, aby wymagane i bezsporne należności zostały uregulowane" – napisał Łukasz Girek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Hej Pinokio co to ma znaczyć? Szybko lej kasę na konto klubu, jak to tak? LOL
już oceniałe(a)ś
1
1