Edyta Kumór, właścicielka Baru Grzęda przy ul. Kierocińskiej w Sosnowcu, postanowiła zorganizować zbiórkę dla potrzebujących Ukraińców na kilka dni przed swoim ślubem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Bar Grzęda ruszył ze swoją akcją w poniedziałek (28 lutego). – Nasz magazyn szybko zaczął się zapełniać. Ludzie nie chcą, nie mogą być obojętni na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Wierzyłam, że nigdy nie dożyjemy takich czasów, gdy wojna znowu stanie się naszą codziennością. Będzie tak blisko naszego kraju. Postanowiłam działać – mówi Edyta Kumór.

Pierwszego dnia mieszkańcy Sosnowca znosili do baru przede wszystkim żywność, ale i środki chemiczne. – Mąka, kasza, torby pampersów. Przychodzili do nas stali klienci, ale też osoby, które odpowiedziały na nasz apel. Zależało nam na tym, żeby stworzyć miejsce, gdzie będą miały blisko starsze osoby, które mieszkają po sąsiedzku. Takie, które chcą pomóc, a nie mają dość energii, żeby dojechać na miejsce innych zbiórek – mówi pani Edyta, która sama też wybrała się w poniedziałek na zakupy, żeby wspomóc zbiórkę.

Sosnowiec. Dary dla Ukraińców trafią do Caritasu

Dary, które zostaną zgromadzone do czwartku, będą przekazane do będzińskich magazynów Caritasu. Tam odbędzie się ich segregacja, a następnie trafią do potrzebujących Ukraińców.

– Mamy nadzieję, że będzie ich tak dużo, że sami nie zdołamy ich przewieźć i będzie niezbędny dodatkowy transport. Caritas zapewnia, że o to zadba – zaznacza Edyta Kumór.

Po pierwszym dniu akcji na profilu FB Baru Grzęda pojawił się apel. "Kochani, w dalszym ciągu zbieramy żywność i chemię, które zostaną przekazane do magazynów Caritasu na pomoc Ukrainie w Będzinie.

Aktualizujemy zbiórkę o medykamenty:

  • tabletki przeciwbólowe,
  • tabletki przeciwgorączkowe,
  • syropy na kaszel (dorośli, dzieci),
  • syropy przeciwgorączkowe dla dzieci,
  • witaminy.

Bardzo prosimy o nieprzynoszenie odzieży oraz butów".

– Pomagajmy mądrze – mówi pani Edyta, która czas na zbiórkę dzieli z przygotowaniami do ślubu. Ten odbędzie się już w najbliższy weekend. – Taki to dla mnie czas, gdzie mieszają się smutek i radość – kończy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem