Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Zdarzyło się – ktoś mi gwizdnął pszczoły w bardzo perfidny sposób. Ukradł matki z jajeczkami i larwami, pozostawił w ulach tylko po garstce pszczół, skazując je na pewną śmierć... – podkreśla Andrzej Zawalski, który prowadzi pasiekę na sosnowieckim Jęzorze.

Do kradzieży doszło 7 maja. – Poszedłem do pasieki zobaczyć, co dzieje się u moich pszczół. Jakież było moje zdziwienie. Ule w zasadzie zostały puste. Jakiś pseudopszczelarz postanowił mnie okraść. Ukradł wszystkie rodziny pszczele z uli – wiedział doskonale, co robi – pozostawiał w ulach tylko ramki zewnętrzne z garstką pszczół, a ramki, na których była matka z jajeczkami i larwami, zostały skradzione – relacjonuje Andrzej Zawalski, który pszczelarzem został kilka lat temu. – Młodym pszczelarzem na stare lata – mówi.

Pasieka Misie w Sosnowcu okradziona

– Większość czasu, poza pracą i rodziną, poświęcam harcerstwu i właśnie pszczołom. Wielu z Was miało okazję skosztować miodów lub ziołomiodów wytworzonych przez pszczoły, którymi się opiekowałem. W tym roku sezon zapowiadał się dobrze – przynajmniej przygotowanie rodzin pszczelich do sezonu. Niestety ktoś postanowił się wzbogacić, krzyżując moje plany i kradnąc mi w zasadzie wszystkie rodziny pszczele. Straciłem pszczoły warte parę tysięcy złotych, ale ogrom prac i czasu poświęconemu od jesieni do teraz już nikt mi nie wróci – smuci się.

Andrzej Zawalski chce szybko odbudować pasiekę. – Już prawdopodobnie na pierwsze pożytki [rośliny mogące dostarczyć nektaru i pyłku kwiatowego – przyp. red.] nie zdążę, ale może na następne... – zastanawia się.

Na serwisie zrzutka.pl można wpłacać pieniądz na cel „Zakup pszczół po kradzieży – Pasieka Misie w Sosnowcu – odbudowa pasieki".

– Każdemu darczyńcy będę chciał przekazać chociaż mały słoiczek miodu. Może się uda, jak nie w tym – to w przyszłym roku – zapowiada pan Andrzej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.