Mieszkańcy Antoniowa, dzielnicy Dąbrowy Górniczej dzięki budżetowi partypacyjnemu otrzymali plac zabaw. Po jakimś czasie jego urządzenia spróchniały i został jedynie pusty plac.

Przed laty mieszkańcy Antoniowa, dzielnicy Dąbrowy Górniczej w ramach budżetu partycypacyjnego zdecydowali, że przy tutejszej świetlicy przy ul. Spacerowej powstanie plac zabaw. Składał się z drewnianych urządzeń, które najwidoczniej nie były należycie konserwowane. W pewnym momencie zaczęły próchnieć. Całość, z wyjątkiem jednej zjeżdżalni i piaskownicy, została rozebrana. Od tamtej pory plac przy świetlicy stoi pusty.

Mieszkańcy upomnieli się o to, by w tym samym miejscu powstał nowy plac zabaw. Do tej pory bezskutecznie. - Znam tę sprawę, ale my jedynie jesteśmy administratorem i organizatorem placówki. Pytania o plac zabaw trzeba zadać w Urzędzie Miasta — mówi Magdalena Koziak, koordynatorka świetlic działających w Pałacu Kultury Zagłębia.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Paula Skalnicka poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze