Brak tłumaczy języka migowego, trudności w znalezieniu pracy i żenująco niskie zasiłki - tak wygląda rzeczywistość osób głuchych w Polsce.
Na ulicach Katowic jest mniej wystających włazów i słupków, zaś pracowników kina przeszkolono z języka migowego - stowarzyszenie Bona Fides sprawdzało, jak miasta województwa śląskiego są nastawione do potrzeb osób głuchych i niewidomych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.